Źródło wszelkiej pociechy

czwartek, 23 czerwca 2011 Źródło wszelkiej pociechy

Serce Jezusa, źródło wszelkiej pociechy - zmiłuj sie nad nami!

Człowiek, wędrowiec świata. Przemierza ścieżki i bezdroża, by dotrzeć do celu życia. Szuka szczęścia, które odkrywa przed nim piękno tegoż życia. Zaprawiony wyga zdobywa szczyty gór czy bezkresne przestrzenie pustyni. Wydaje się być bohaterem radzącym sobie w chwilach euforii na szczycie duchowych doznań, ale także na wysuszonych terenach duszy, przez które iść nieraz wiele dni i miesięcy trzeba.  Nieważne jednak, czy w górach, czy na pustyni – nawet najbardziej wytrwały wędrowiec wody szuka, która pozwoli mu iść dalej. Źródło wody żywej, w nim nadzieja każdego, kto podejmuje trud przejścia przez ścieżkę życia.


Wypływa Ono z głębin miłości Boga, z Jezusowego Serca przebitego na górze zwanej Golgota. Krew i woda „poi” zagubione dzieci, których wargi spieczone są od „słońca codzienności”. Paweł – święty apostoł Zmartwychwstałego Pana, ten, który przemierzał lądy i morza, aby głosić Ewangelię Chrystusa, w Drugim liście do Koryntian napisze: „Błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec miłosierdzia i Bóg wszelkiej pociechy. Ten, który nas pociesza w każdym naszym utrapieniu, byśmy sami mogli pocieszać tych, co są w jakiejkolwiek udręce, pociechą której doznajemy od Boga.”


Tak jest! W Bogu nasza pociecha, ale na pocieszaniu siebie nie koniec. On pociesza nas w utrapieniu, abyśmy pijąc ze źródła Jego pociechy mogli przekazywać kubeczek „wody radości” dalej i dalej, aż woda wytryskająca ze źródła Jezusowego Serca dotrze do każdego człowieka na ścieżce kierującej się w stronę Boga.
Ktoś powiedziałby, że to coś łatwego być pocieszanym, ale Św. Paweł napisze dalej na przekór naszym wyobrażeniom: „Jak bowiem obfitują w nas cierpienia Chrystusa, tak też wielkiej doznajemy przez Chrystusa pociechy.” Kto chce ominąć ból i cierpienie, które dotknęło naszego Mistrza na krzyżowej drodze, ten niech nie liczy na pociechę płynącą z Jego Serca.


Człowiek – wędrowiec świata podejmujący codziennie zmagania „o bycie bliżej” Boga. Małżonek, ojciec czy matka, dziecko, siostra zakonna, ksiądz czy osoba samotna – każdy z nas ma swój wymiar bólu i cierpienia. Od nas wędrowców świata zależy podjęcie trudu zdążania do źródła, w tych naszych zwykłych „codziennościach”. Od nas zależy czy podamy kubeczek „wody radości” tym, którzy jako „duchowi inwalidzi” podjąć wędrówki do źródeł wody żywej sami już nie mogą.


Tam gdzie jest trud i cierpienie będące uczestnictwem w cierpieniach Chrystusa – tam też i Jego niekończąca się pociecha. Tam odkrywa się prawdziwe oblicze chrześcijanina.
A Chrystus pyta: Gdzież Ty jesteś człowieku na drodze do Mojego Źródła?


Serce Jezusa, źródło wszelkiej pociechy. Zmiłuj się nad nami!

 

dk. Leszek Węgrzyn

KOMENTARZE

Brak komentarzy

zostaw komentarz

SPONSORZY:

Poczta Polska Bank Pocztowy

PARTNERZY MEDIALNI:

Radio Plus Przewodnik Katolicki Areopag XXI

PARTNERZY:

Rycerze Kolumba Caritas Sanktuarium Bożego Miłosierdzia Ruch Światło-Życie Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży PSPO
NCK NCK
Copyright Franciszkanska3.pl | Hosting zapewnia Onet.pl