Śpij dobrze w czasie burzy...
wtorek, 24 maja 2011
ks. Jarosław Chlebda
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Witam was serdecznie na naszym kolejnym "okienkowym" spotkaniu. Dzisiaj piszę dalej o Obrzędzie Komunii. Czyli o bardzo ważnym momencie każdej Eucharystii, podczas którego spotykamy się z samym Panem Jezusem. Oczywiście, wszyscy wiemy, że to właśnie Pan Jezus przychodzi do nas, gdy przyjmujemy Komunię Święta. Ale musimy pamiętać, że nie możemy czekać na Niego z założonymi rękami, bezczynnie, nic nie robiąc, aby dobrze się na spotkanie z Nim przygotować. Taka postawa jest bardzo niebezpieczna. Jeżeli się nie przygotujemy, nie podejmiemy wysiłku, to Pan Jezus przejdzie obok, a my nie będziemy gotowi, żeby się z nim spotkać. Co więc mamy robić? Kiedy i jak się przygotować? Poniżej opowiadanie, które pomoże nam odpowiedzieć na te pytania…
Zawsze gotowi na spotkanie z Panem Jezusem
Gospodarz wielkiego gospodarstwa potrzebował pomocnika do pracy w stajni i w stodole. Podczas jarmarku, który odbywał się w wiosce spostrzegł pewnego młodzieńca, który krążył pomiędzy jarmarcznymi namiotami. Był bardzo szczupły i nie wydawał się być nazbyt silny.
- Jak się nazywasz, młodzieńcze?
- Alfred, panie.
- Poszukuję kogoś, kto zechciałby pracować w moim gospodarstwie. Czy znasz się na rolnictwie?
- Tak, panie. Mogę spać w burzliwą noc!
- Co mówisz? - zapytał zaskoczony gospodarz.
- Mogę spać w burzliwą noc, odrzekł spokojnie.
Gospodarz potrzebował pomocnika, a nie młodzieńca, dumnego z powodu tego, że umie spać w burzliwe noce. Próbował szukać gdzie indziej, ale nie mógł znaleźć nikogo do pracy w swym gospodarstwie. Nie mając innego wyjścia, zdecydował się zatrudnić Alfreda, który nieustannie powtarzał mu:
- Niech pan się nie martwi, ja mogę spać w burzliwą noc.
- W porządku. Zobaczymy, co potrafisz robić.
Alfred pracował w gospodarstwie przez kilka tygodni. Jego gospodarz był tak bardzo zajęty, że nie zwracał wielkiej uwagi na to, jak pracował młodzieniec. Jednakże jednej nocy zbudził go silny wiatr. Burza miotała drzewami, wyła w kominach i trzaskała oknami. Gospodarz wyskoczył z łóżka. Zawierucha mogła otworzyć na oścież drzwi stajni, przestraszyć konie i krowy, porozrzucać siano i słomę, wyrządzić mnóstwo różnych szkód. Pobiegł, aby pukać do drzwi Alfreda, ale nie otrzymał żadnej odpowiedzi.
- Alfred, obudź się! Wstawaj i pomóż mi, zanim wiatr wszystko zniszczy! - wołał.
Ale Alfred wciąż spał.
Gospodarz nie miał czasu do stracenia. Zbiegł w dół po schodach, przedarł się przez podwórze, aż wreszcie dotarł do zagrody. I tutaj spotkało go wielkie zaskoczenie. Drzwi do stajni były szczelnie zamknięte a wszystkie okna starannie zablokowane. Siano i słoma poprzykrywane i poukładane w taki sposób, że żaden wiatr nie byłby w stanie ich rozwiać. Konie uwiązane, a trzoda i kury wyjątkowo spokojne. Na zewnątrz wiatr szalał gwałtownie. Wewnątrz gospodarstwa zwierzęta cicho spały, a wszystko było zabezpieczone. Nagle gospodarz wybuchnął głośnym śmiechem. Zrozumiał bowiem, co miał na myśli Alfred, kiedy mówił, że może spać nawet w burzliwą noc.
Młodzieniec każdego dnia wykonywał dobrze swoją pracę. Sprawdzał, czy wszystko było zrobione jak należy. Zamykał szczelnie drzwi i okna, opiekował się zwierzętami. Był przygotowany na burzę każdego dnia. I właśnie, dlatego nigdy się jej nie lękał. Miał czyste sumienie, dobrze wywiązywał się ze swoich obowiązków i mógł spokojnie spać w czasie burzy.
Ta historia uczy nas, jak należy przygotowywać się na spotkania z Panem Jezusem. Trzeba codziennie dokładnie wypełniać swoje obowiązki. Te związane ze szkołą… w domu… ale i te związane z naszą wiarą… Jeżeli nie będziemy przygotowywać naszego serca podczas zbliżającego się Wielkiego Postu przez pełnienie na co dzień dobrych uczynków… jeżeli nie oczyścimy go w czasie spowiedzi, to nie będziemy gotowi na spotkanie z Jezusem. Nasze sumienie nie będzie spokojne. Pan Jezus będzie smutny, gdy nie będzie mógł zamieszkać w naszych sercach…
Zadanie
Codziennie starajcie się przez pełnienie dobrych uczynków coraz lepiej przygotowywać się na spotkania z Panem Jezusem w Komunii Świętej.
JAN PAWEŁ II
- Minister Zdrojewski: za rok będzie otwarte Muzeum Jana Pawła II w Wadowicach
- Rektor sanktuarium w Fatimie: Polacy, pozwólcie nazywać Jana Pawła „naszym”
- Kard. Dziwisz w Wadowicach: tu zaczęła się przygoda Karola Wojtyły z Jezusem
- Burmistrz Wadowic: patronat bł. Jana Pawła II dla miasta raduje, ale i zobowiązuje
- Szkolny kolega Karola Wojtyły: Lolek śpiewał tak głośno, aż pękały mury świątyni
OSTATNIE KOMENTARZE
- Po przyjeździe do Kaczyna miała być majówka odprawiona przez biskupa M.Florczyka a dopie...
- Mam pytanie czy sa jakies szanse kupna filmu, który był wtedy kręcony, mam na myśli Piel...
- gdzie można kupić albo obejrzeć ten film?
- mam nadzieje ze bedzie dobra pogoda bo sie wybieram
- Szczególne podziękowanie dla Ojca Piotra od grupy Nr5 za opiekę,wycerpujące informacje,m...
- Ojcze Święty proszę o zdrowie potrzebne łaski dla Leszka i Małgorzaty z rodzina. Spraw proszę,...
- Ojcze Święty dopomóż kapłanom wiernie wypełniać przykazania, spraw aby byli godnymi past...
- Ojcze Święty proszę o potrzebne łaski dla Beaty i Bogusława, o zgodę, wzajemną miłość, szacune...
- Ojcze Święty proszę o potrzebne łaski Tadeuszowi i rodzinie, proszę pomóż mu zostawić na...
- Ojcze Święty dziękuję za otrzymane łaski i proszę o błogoslawieństwo Boże dla Katarzyny z mężem...














KOMENTARZE
Brak komentarzy
zostaw komentarz