franciszkanska3.pl

Poruszająca autobiografia nawróconej modelki

wtorek, 13 marca 2012 Poruszająca autobiografia nawróconej modelki

Dziewięć miesięcy temu Ania Golędzinowska wyłączyła komputer i telefon komórkowy i wyjechała do Medjugorie, gdzie zamieszkała we wspólnocie „Oaza pokoju”. To był efekt nawrócenia topowej, słynnej we Włoszech modelki, narzeczonej kuzyna byłego premiera Republiki Włoskiej Silvio Berlusconiego. W Warszawie odbyła się 13 marca prezentacja autobiograficznej książki Ani Golędzinowskiej pt. „Ocalona z piekła”. Książka ukazała się nakładem Edycji Świętego Pawła, wydawnictwa księży paulistów.

 

Była modelka opowiadała o swoim burzliwym życiu, które rozpoczęło się w 1982 r. na warszawskich Bielanach. Po śmierci ojca, gdy miała 10 lat, była molestowana seksualnie przez znajomego swojej matki. Wychowywała się na ulicy, a jej przyjaciółmi byli dilerzy narkotyków i złodzieje. „Ja też kradłam” – wyznała Ania Golędzinowska.

Szansą na odmianę życia dla ślicznej dziewczyny był casting na modelkę. Trafiła do nocnego lokalu w Mediolanie, gdzie chciano z niej zrobić prostytutkę. „Upijałam się, żeby pójść do łóżka z mężczyzną” – opowiadała Golędzinowska.

Udało jej się jednak zrobić wielką karierę w show-biznesie. Szybko stała się znaną modelką i gwiazdą włoskiej telewizji. Pławiła się w luksusie i obracała wśród śmietanki towarzyskiej, wśród takich ludzi jak Naomi Campbell, Tina Turner czy Paris Hilton, która w towarzystwie Ani przepuściła w jedną noc 310 tys. euro. Rekomendowana jako „prezent urodzinowy dla Silvio Berlusconiego” została narzeczoną krewnego premiera Włoch. „Polka uwiodła kuzyna Berlusconiego” – rozpisywały się tabloidy. „Miałam wszystko, a nie miałam dwóch rzeczy, których nie można kupić: miłości i szacunku ludzi” – wyznała była modelka.

Po napisaniu książki o swojej karierze wydawca zaproponował jej publikację pod warunkiem, że Ania pojedzie do Medjugorie, znanego miejsca objawień w Bośni i Hercegowinie. Nie miała na to zupełnie ochoty, gdyż – jak mówiła – „nienawidziła Kościoła i księży, a gdyby miała pistolet, to strzelałaby do nich jak do kaczek”. Wydawcę uznała za wariata, jednak do Medjugorie pojechała. Buntowała się przeciwko wejściu na wzgórze objawień Podbrdo i rozmyślania o cierpieniu „jakiegoś tam Jezusa”, do czego zachęcał ją znajomy wydawca.

„W połowie drogi usłyszałam wewnętrzny głos: «Aniu, póki nie wejdziesz na górę, nie dowiesz się po co tutaj przyjechałaś»”. Zaczęła wchodzić lekko, jakby ją ktoś popychał i cały czas się modliła.„Na górze usłyszałam to, co można usłyszeć tylko podczas modlitwy: «Aniu, musisz przebaczyć wszystkim, którzy cię skrzywdzili». Powiedziałam: „Wybaczam im” i poczułam wielką harmonię ze światem” – opowiadała była modelka.
Jednak nawrócenie nie nastąpiło radykalnie. Ania Golędzinowska przerobiła swoją książkę, dopisując także przeżycia w Medjugorie. Dziewięć miesięcy później udała się tam porzucając wielki świat, luksus i narzeczonego, aby zamieszkać we wspólnocie „Oaza pokoju”. „Zdaję sobie sprawę, że poślubiając kuzyna Berlusconiego musiałabym «poślubić» całą jego rodzinę, a ja tego nie chcę. Nie ma takich pieniędzy, które mogłyby mnie przywrócić do poprzedniego życia” – deklarowała była modelka.

Autor: gp (KAI) / Warszawa

KOMENTARZE

Brak komentarzy

zostaw komentarz
Archidiecezja Krakowska Archidiecezja Krakowska

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

POLECANE

Europa na wakacje
Rzym Jana Pawła II. Przewodnik dla Pielgrzymów
Poznaj piękno i głębię człowieka w ujęciu o. Józefa Augustyna!
Cuda z Jasnej Góry
Matka Boża Ludźmierska Królowa Wysłuchanych Modlitw