Nuncjusz w Irlandii wskazuje Kościołowi drogę odnowy
poniedziałek, 20 lutego 2012
Przez wiele lat pracowałem u boku kard. Ratzingera i sam widziałem, jak boleśnie przeżywał on kryzys Kościoła w Irlandii, związany z molestowaniem nieletnich – powiedział wczoraj nowy nuncjusz w Dublinie abp Charles Brown. 16 lutego złożył on listy uwierzytelniające, natomiast wczoraj po raz pierwszy spotkał się z przedstawicielami tamtejszego Kościoła, odprawiając Mszę w stołecznej katedrze.
Do Irlandii Benedykt XVI wysłał jako nuncjusza jednego ze swych najbliższych współpracowników z Kongregacji Nauki Wiary. W wygłoszonej wczoraj homilii abp Brown niejednokrotnie odwoływał się do swego osobistego doświadczenia, opisując nie tylko ból kard. Ratzingera w obliczu pedofilii, ale również determinację, by wprowadzić w Kościele nowe zasady, które skuteczniej będą bronić wspólnotę katolicką przed takimi przypadkami.
Nowy nuncjusz zaznaczył, że Kościół w Irlandii czeka czas odnowy, która musi się rozpocząć od Eucharystii. Jeśli odżyje w nas wiara i miłość do Chrystusa realnie obecnego w tym sakramencie, odnowi się również życie Kościoła – zapewnił abp Brown. Przypomniał on, że katolicy w tym kraju mogą się odwoływać do wspaniałej tradycji. Nowy papieski reprezentant w Dublinie wyznał, że i on zawdzięcza swą wiarę Irlandczykom. Choć jest Amerykaninem, jego rodzina ma irlandzkie pochodzenie. „Moi przodkowie wyemigrowali z tej wyspy, a ich jedynym majątkiem była katolicka wiara, która, przekazywana przez pokolenia, dotarła również do mnie. Bez tego nie byłbym dzisiaj katolikiem” – wyznał abp Charles Brown podczas pierwszego spotkania z irlandzkim Kościołem.
Nowy nuncjusz zaznaczył, że Kościół w Irlandii czeka czas odnowy, która musi się rozpocząć od Eucharystii. Jeśli odżyje w nas wiara i miłość do Chrystusa realnie obecnego w tym sakramencie, odnowi się również życie Kościoła – zapewnił abp Brown. Przypomniał on, że katolicy w tym kraju mogą się odwoływać do wspaniałej tradycji. Nowy papieski reprezentant w Dublinie wyznał, że i on zawdzięcza swą wiarę Irlandczykom. Choć jest Amerykaninem, jego rodzina ma irlandzkie pochodzenie. „Moi przodkowie wyemigrowali z tej wyspy, a ich jedynym majątkiem była katolicka wiara, która, przekazywana przez pokolenia, dotarła również do mnie. Bez tego nie byłbym dzisiaj katolikiem” – wyznał abp Charles Brown podczas pierwszego spotkania z irlandzkim Kościołem.
OSTATNIE KOMENTARZE
- mam nadzieje ze bedzie dobra pogoda bo sie wybieram
- Szczególne podziękowanie dla Ojca Piotra od grupy Nr5 za opiekę,wycerpujące informacje,m...
- Uważam, że to bardzo dobra inicjatywa. Pełna optymizmu, normalności, pełna dobra. Oby więcej te...
- Skoro pierwszy tytuł to aż się prosiło, by otrzymał go Ojciec Święty, bo chyba nikt nie ma wątp...
- Dlaczego siostry elżbietanki sprzedały od razu ziemię za 30 mln, skoro można ją było sprzedać z...
- Prosze za Twoim wstawiennictwem Kochany Ojcze Swiety Blogoslawiony Janie Pawle II o zdrowie dla...
- Błogosławiony Ojcze Święty dziękuję za wszystkie łaski otrzymane, proszę o wstawiennictwo i opi...
- bardzo proszę by wrócił by kochał tak jak ja dzwonił i chciał być blisko
- Ojcze Święty proszę nie opuszczaj mnie, proszę o dar miłości i macierzyńtwa. Przede wszystkim p...
- Błogosławiony Ojcze Święty dziękuję za otrzymane łaski,które wyprosiłeś dla mnie u Boga...














KOMENTARZE
Brak komentarzy
zostaw komentarz