Małżeństwo nie jest tylko sprawą prywatną
poniedziałek, 30 stycznia 2012
Sytuację osób zawierających nowe związki w świetle prawa kościelnego komentuje dla Fra3.pl ks. dr hab. Piotr Kroczek (Uniwersytet Papieski Jana Pawła II)
Agnieszka Kruszyńska: W Kościele nie ma rozwodów. Ale niektórzy nazywają "rozwodami kościelnymi" stwierdzenie nieważności małżeństwa. Można wtedy zawrzeć nowy związek, sakramentalny. Czasem pojawia się wtedy wśród bliskich i znajomych takiej pary dezorientacja: czy można nazywać dawnego męża "mężem? Czy nowa żona jest "drugą żoną"? Czy dzieci, urodzone w małżeństwie, którego nieważność stwierdzono, pochodzą wobec tego "z nieprawego łoża"?
Ks. dr hab. Piotr Kroczek: Słusznie stwierdziła pani, że kościelne orzeczenie nieważności, to nie rozwód, czyli rozwiązanie przez sąd istniejącego i ważnego małżeństwa. W orzeczeniu nieważności, które pochodzi od sądu kościelnego, chodzi o stwierdzenie, że związek małżeński nigdy de iure nie zaistniał. A skoro tak, to nowy związek kanoniczny zawarte przez osoby po orzeczeniu nieważności ich pierwszego związku, jest, tak naprawdę, ich pierwszym związkiem małżeńskim. Osoby w niego zaangażowane są oczywiście prawdziwym mężem i prawdziwą żoną. Gdy chodzi o dzieci, urodzone z małżeństwa, którego nieważność stwierdził sąd, to mimo to są one uważane za dzieci małżeńskie, czyli z prawego łoża. Tworzy się fikcję prawną, aby chronić dobro osoby, jakim jest jej pochodzenie.
Zdarza się, że małżeństwo sakramentalne zawiera osoba, która wcześniej pozostawała w związku cywilnym albo w konkubinacie. Często ktoś taki jest ojcem (rzadziej matką) dzieci, które musi wychowywać odtąd samotnie były partner. Zarzuca się czasem Kościołowi, że nie liczy się z uczuciami tych osób, uznając za jedyne prawdziwe małżeństwo tylko to, do którego ma dojść w kościele i dążąc do jego zawarcia bez względu na okoliczności...?
- Dla Kościoła związek kobiety i mężczyzny nie ma jedynie charakteru funkcyjnego, to znaczy nie ma służyć tylko efektywnemu wychowaniu potomstwa. Owszem, jest to celem małżeństwa, ale dążeniem małżonków ma być także realizacja ich dobra, którym jest np. wzajemne uświęcanie się i doskonalenie osobowości. Trzeba pamiętać, że małżeństwo nie jest sprawą wyłącznie prywatną, czyli należącą tylko do zainteresowanych, ale jest sprawą wspólnoty Kościoła czy społeczności.
W kontekście poprzednich zwiazków należy poruszyć problem zaległości w świadczeniu alimentów wobec dziecka z poprzedniego związku, czy, a fortiori, uchylanie się od nich. Ten problem nie może być przez Kościół ignorowany, bowiem zgodnie z prawem kanonicznym to rodzice mają najcięższy obowiązek i najpierwsze prawo troszczenia się o wychowanie potomstwa. Kościół posiada w prawie powszechnym środki, aby pomóc w egzekwowaniu wypełniania tych tzw. obowiązków naturalnych w sytuacji, w której strona zobowiązana pragnie zawrzeć związek małżeński w Kościele. W kontekście niskiej ściągalności takich świadczeń, byłoby wskazane, aby duszpasterze przygotowujący do małżeństwa z większą pilnością zwracali uwagę na zobowiązania, jakie mają nupturienci. Z kolei ordynariusze miejsca powinni korzystać z przysługujących im uprawnień i, gdy zajdzie taka konieczność, ustanawiać zakaz zawierania małżeństwa tym, którzy alimentów nie płacą. Świadczenia alimentacyjne są przecież środkiem do zaspokojenia tych słusznych praw dziecka.
Osoby, które były związane małżeństwem sakramentalnym, po zawarciu nowego związku - już tylko cywilnego - nie mogą przyjmować sakramentów. Czy możliwe są jakieś wyjątki od tej zasady, i co je może usprawiedliwiać? Czy te osoby są "poza Kościołem"?
- Osoby, które żyją w związku cywilnym po rozpadzie małżeństwa kanonicznego nie mogą uzyskać rozgrzeszenia, jako że żyją w bliskiej okazji do grzechu. Skutkiem tego nie mogą przyjmować Komunii świętej. Nie jest możliwe uzyskanie rozgrzeszenia w nawet szczególnych sytuacjach rodzinnych, takich jak chrzest czy pierwsza Komunia święta. Jedynym wyjątkiem od tej zasady, które ma umocowanie w Piśmie Świętym, jest aprobowana praktyka Kościoła przedstawiona w Adhortacji apostolskiej Jana Pawła II „Familiaris consortio”, gdzie mówi się w nr 84, że po stwierdzeniu zaistnienia określonych warunków osoby będące w związku cywilnym po rozpadzie ich małżeństwa kanonicznego mogą poprzez przystąpienie do sakramentu pokuty uzyskać możliwość przystępowania do Komunii św. Chodzi tu o takie warunki, jak: skrucha i żal z powodu rozpadu kanonicznego związku, niemożliwość całkowitej separacji małżonków z poważnych powodów (takich jak np. wychowanie dzieci, wzajemna pomoc, podeszły wiek, choroba i konieczność opieki na współmałżonkiem), brak możliwości odbudowania pierwszego małżeństwa, obustronna i poważnie zdeklarowana rezygnacja ze stosunków małżeńskich, czyli gotowość do zamieszkania jak brat z siostrą (powstrzymania się od stosunków płciowych), odpowiednie przeciwdziałanie możliwości wywołania zgorszenia we wspólnocie (czyli przystępowanie do Komunii św. poza środowiskiem, w którym znany jest fakt pozostawania w niekanonicznym związku, a zatem poza swoją parafią). W praktyce najczęściej pozwolenie to otrzymują małżonkowie, którzy ukończyli 60. rok życia lub są dotknięci przewlekłą chorobą.
Trzeba pamiętać, że osoby, o których mowa, nie mogą czuć się odłączone od Kościoła i powinny uczestniczyć w jego życiu - poprzez słuchanie Słowa Bożego, uczęszczanie na Mszę świętą, modlitwę, czyny miłości i wypełnianie swoich zadań związanych z rodziną, jaką obecnie tworzą. Pewne kanoniczne ograniczenia, jakie spotykają osoby tworzące odbudowane małżeństwa (np. osoby żyjące z ponownych związkach nie mogą być chrzestnymi, bowiem od nich wymaga się m.in., aby prowadzili życie zgodne z wiarą i odpowiadające funkcji, jaką mają pełnić) są konsekwencjami, które w duchu pokuty należy przyjąć i rozumieć, że ich zastosowania wymaga wiara. Prawo kanoniczne jest bowiem dla Kościoła koniecznym narzędziem, używanym po to, aby jasno przekazać wiernym sposób praktyki katolickiej wiary.
Ks. dr hab. Piotr Kroczek był prelegentem seminarium Miejsce sacrum w życiu rodzin zrekonstruowanych, które zorganizował Instytut Dialogu Międzykulturowego w Krakowie
OSTATNIE KOMENTARZE
- mam nadzieje ze bedzie dobra pogoda bo sie wybieram
- Szczególne podziękowanie dla Ojca Piotra od grupy Nr5 za opiekę,wycerpujące informacje,m...
- Uważam, że to bardzo dobra inicjatywa. Pełna optymizmu, normalności, pełna dobra. Oby więcej te...
- Skoro pierwszy tytuł to aż się prosiło, by otrzymał go Ojciec Święty, bo chyba nikt nie ma wątp...
- Dlaczego siostry elżbietanki sprzedały od razu ziemię za 30 mln, skoro można ją było sprzedać z...
- Prosze za Twoim wstawiennictwem Kochany Ojcze Swiety Blogoslawiony Janie Pawle II o zdrowie dla...
- Błogosławiony Ojcze Święty dziękuję za wszystkie łaski otrzymane, proszę o wstawiennictwo i opi...
- bardzo proszę by wrócił by kochał tak jak ja dzwonił i chciał być blisko
- Ojcze Święty proszę nie opuszczaj mnie, proszę o dar miłości i macierzyńtwa. Przede wszystkim p...
- Błogosławiony Ojcze Święty dziękuję za otrzymane łaski,które wyprosiłeś dla mnie u Boga...














KOMENTARZE
Brak komentarzy
zostaw komentarz