franciszkanska3.pl

Kara śmierci - powracający dylemat

piątek, 10 grudnia 2010 Kara śmierci - powracający dylemat

Czym jest faktycznie kara śmierci? Jakimi argumentami posługują się zwolennicy, a jakimi jej przeciwnicy? Czy można ją jednoznacznie ocenić z etycznego i religijnego punktu widzenia? Jaki jest stanowisko Kościoła?

 

Paweł Szuppe

 

Na przestrzeni wieków istniały różne sposoby jej wykonywania: powieszenie, utopienie, zrzucenie ze skały, wbicie na pal, ukrzyżowanie, ścięcie, komora gazowa, krzesło elektryczne, wstrzyknięcie trucizny. W niektórych krajach (Francja, Anglia, Hiszpania, Włochy) egzekucje stały się publicznym widowiskiem z odpowiednią oprawą. W przeszłości panowało przekonanie, że władza państwowa, troszcząc się o zachowanie porządku społecznego, ma prawo sięgać po ten rodzaj kary. Nikt nie kwestionował tego prawa, a nawet podawano argumenty rozumowe i filozoficzno-religijne za jego stosowaniem. Dopiero budząca się nowa świadomość godności osoby ludzkiej i niezbywalnych praw człowieka rodzi rosnący sprzeciw wobec kary śmierci i wołanie o jej całkowite zniesienie.

 

Pojęcie kary śmierci


Kara śmierci to najsurowsza i jedna z najstarszych kar kryminalnych, legalnie stosowana na mocy wyroku sądowego za najcięższe przestępstwa. Stanowi sporną kwestię w moralności i prawie karnym. Przeciwnicy jej wymierzani (abolicjoniści) wskazują na godność osoby popełniającej przestępstwo i niezbywalne prawa, a zwolennicy (retencjoniści) podkreślają obowiązek państwa ochrony społeczeństwa przed agresją przestępców.

 

Argumentacja zwolenników kary śmierci


Zwolennicy sprawiedliwego odwetu są zdania, że kara śmierci jest najodpowiedniejszą odpłatą za zabójstwo (morderstwo), w myśl prawa odwetu (talionu - kodeks Hammurabiego): oko za oko, ząb za ząb, śmierć za śmierć (por. Rdz 6,9). Jeżeli jednak traktujemy człowieka w całej jego wartości, godności, zgodnie z zasadami humanizmu i personalizmu, to pozbawienie życia pozostaje czynem, którego nie można usprawiedliwić potrzebami wymiaru sprawiedliwości. Przy tej okazji warto dodać, że kara śmierci została ostro zaatakowana w czasach Oświecenia przez Cesarego Beccarię. Był pierwszym przeciwnikiem tego typu kary, ale dopuszczał jej stosowanie w dwóch przypadkach: jeśli sprawca „nawet po pozbawieniu go wolności ma (...) jeszcze takie stosunki i wpływy, że zagraża to bezpieczeństwu narodu, jego zaś istnienie może wywołać przewrót niebezpieczny dla obowiązującego systemu rządów" oraz „kiedy naród odzyskuje wolność lub ją traci, bądź w czasach anarchii, kiedy panuje bezprawie".

 

Współcześni zwolennicy kary śmierci podają następujące argumenty za jej wymierzaniem:

- ma największą siłę zastraszania, gdyż życie jest największym dobrem dla człowieka;

- daje całkowitą pewność usunięcia sprawcy ze społeczeństwa;

- nieskuteczność kary dożywotniego pozbawienia wolności (brak resocjalizacji, konieczność utrzymywania więźnia przez społeczeństwo).

 

Argumentacja przeciwników kary śmierci


Obok zwolenników kary śmierci istnieją także jej przeciwnicy, którzy w swojej argumentacji wychodzą od normy etyczno-religijnej „nie zabijaj":

- państwo nie ma moralnego prawa do uśmiercania przestępców;

- kara ta jest nieskuteczna i nieużyteczna, co potwierdza udokumentowany badaniami brak jej wpływu na poziom zagrożenia najcięższą przestępczością (zabójstwa);

- pobudza w ludziach złe instynkty, skłaniając do okrucieństwa;

- wywiera negatywny wpływ na kulturę społeczną;

- nieodwracalność uniemożliwiająca naprawienie omyłki sądowej;

- sprzeczna z zasadami humanizmu.

 

Stanowisko Kościoła


Wiadomo, że na przestrzeni wieków pojęcie kary śmierci przechodziło różne fazy rozwojowe. Dla przykładu można podać stanowisko św. Tomasza z Akwinu i jego argumentację filozoficzno-teologiczną: „Jeśli człowiek staje się niebezpieczny dla społeczności i deprawuje ją swoimi występkami, to słuszną rzeczą jest odebranie mu życia dla ochrony dobra wspólnego". Jak widać, św. Tomasz preferuje dobro wspólne, którym uzasadnia możliwość stosowania kary śmierci. Mając na uwadze to, że zabicie człowieka jest aktem wewnętrznie złym, niedopuszczalnym, Akwinata precyzuje, że zasada ta odnosi się do tych, którzy zachowują ludzką godność. Każdy, kto popełnia poważne przestępstwa, traci tę godność i dlatego może być usunięty ze wspólnoty żyjących.

 

Katechizm Kościoła Katolickiego wypowiada się na temat kary śmierci w następujący sposób: „(...) tradycyjne nauczanie Kościoła uznało za uzasadnione prawo i obowiązek prawowitej władzy publicznej do wymierzania kar odpowiednich do ciężaru przestępstwa, nie wykluczając kary śmierci w przypadkach najwyższej wagi (...). Jeśli środki bezkrwawe wystarczają do obrony życia ludzkiego przed napastnikiem i do ochrony porządku publicznego oraz bezpieczeństwa osób, władza powinna stosować te środki, gdyż są bardziej zgodne z konkretnymi uwarunkowaniami dobra wspólnego i bardziej odpowiadają godności osoby ludzkiej" (2266-2267). Katechizm nie kwestionuje kary śmierci na płaszczyźnie teoretyczno-doktrynalnej, ale w praktyce opowiada się za stosowaniem środków bezkrwawych.

 

Przełom w spojrzeniu na karę śmierci stanowi encyklika Jana Pawła II Evangelium vitae (25 III 1995), będąca stanowczym i jednoznacznym potwierdzeniem wartości oraz nienaruszalności ludzkiego życia. Papież zaznacza, że nie należy sięgać po najwyższy wymiar kary, czyli do odebrania życia przestępcy, „poza przypadkami absolutnej konieczności, to znaczy, gdy nie ma innych sposobów obrony społeczeństwa. (...) takie przypadki są bardzo rzadkie, a być może już nie zdarzają się wcale" (nr 56). Według encykliki praktycznie nie istnieją już żadne racje społeczne uzasadniające stosowanie kary śmierci. Jan Paweł II opowiada się za świętością i nietykalnością każdego życia ludzkiego.

 

Zakończenie


Kara śmierci jest dylematem, który nieustannie powraca w sytuacji popełniania najcięższych zbrodni. Stosować ją czy nie? Odpowiadając na to pytanie, należy powiedzieć, że kara powinna zakładać możliwość poprawy, brać pod uwagę cele zapobiegawcze i wychowawcze w stosunku do skazanego, a także potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa.

 

Z etyczno-religijnego punktu widzenia warto dodać, że o moralnej dopuszczalności kary śmierci nie może decydować jej użyteczność społeczna. W orędziu bożonarodzeniowym z grudnia 1998 r. Jan Paweł II powiedział: „Wielki rok jubileuszowy jest szczególną okazją, ażeby rozwinąć lepsze formy poszanowania życia ludzkiego i godności osoby ludzkiej. Dlatego ponawiam swój apel do wszystkich rządzących o utworzenie międzynarodowej umowy o zniesieniu kary śmierci". Całkowite zniesienie tej kary stanowi jeden z konkretnych i niezbędnych środków w drodze do budowania cywilizacji miłości i życia.

 

 

Paweł Szuppe, teolog, religioznawca, katecheta, pracownik dominikańskiego Ośrodka Informacji o Nowych Ruchach Religijnych i Sektach.

KOMENTARZE

Brak komentarzy

zostaw komentarz
Archidiecezja Krakowska Archidiecezja Krakowska

POLECANE

Europa na wakacje
Rzym Jana Pawła II. Przewodnik dla Pielgrzymów
Poznaj piękno i głębię człowieka w ujęciu o. Józefa Augustyna!
Cuda z Jasnej Góry
Matka Boża Ludźmierska Królowa Wysłuchanych Modlitw