Generał

wtorek, 15 lutego 2011 Generał

ks. Jarosław Chlebda

Podczas Pierwszej Wojny Światowej powoływani byli na front także młodzi, zaledwie osiemnastoletni chłopcy. Pożegnania tych chłopców z rodzinami były bardzo smutne. Na stacji kolejowej pewnego dużego miasta rodzice i przyjaciele tłoczyli się wokół odjeżdżającej grupy żołnierzy. Wszyscy obejmowali się płacząc; niektórzy widzieli się po raz ostatni.

Pewien człowiek ściskał mocno dłoń swojego syna, nie mógł nawet wypowiedzieć słów pożegnania. Jego oczy były pełne łez. Drżały mu ręce i nie był w stanie mówić. Chłopak był jego jedynym synem, kochał go ze wszystkich sił. Co mógł wówczas mu powiedzieć? Najchętniej zabrałby go z powrotem do domu.

Pociąg zagwizdał. Żołnierze zaczęli pośpiesznie wsiadać do wagonów. Mężczyzna pragnął jakoś przestrzec swojego syna. Przycisnął go do piersi i wyszeptał: Janku, Janku mój kochany! Nie dopuść, aby cię zabili! Żołnierze znajdowali się już w pociągu, który wolno ruszał ze stacji. Tłum ściskał ich dłonie i machał rękoma na pożegnanie.

Zrozpaczony mężczyzna wpatrywał się w swojego Jaśka, który kiwał do niego z okna. Tak bardzo pragnął coś mu powiedzieć. Pociąg jechał. Ojciec podniósł swą dłoń. Jeszcze raz przedarł się przez tłum, podbiegł do jadącego pociągu i zawołał: Janku, chłopcze mój, bądź zawsze blisko generała!

 

Ta wzruszająca historia pokazuje, jak wielka może być miłość ojca do syna. Ojciec Janka nie mógł uratować go przed wyjazdem na wojnę, ale chciał mu pomóc w inny sposób. Dał mu bardzo ważną radę: Bądź zawsze blisko generała! Wiedział, że przy generale jest bezpiecznie, ponieważ jest on najlepiej chroniony. Tam, gdzie znajdują się generałowie, nie dochodzą strzały nieprzyjaciela. Generałowie, którzy dowodzą żołnierzami, zawsze przebywają w bezpiecznym miejscu, najczęściej w specjalnym schronie lub bunkrze. Ojciec Janka wiedział o tym. Dlatego troszcząc się o niego udzielił mu takiej rady.

Podobnie jest z nami. To znaczy: my nie wyjeżdżamy – na szczęście – na wojnę. Dzięki Panu Bogu żyjemy w pokoju. A jest podobnie dlatego, że gdy zaufamy Bogu, nigdy nie zostaniemy zwyciężeni przez złych ludzi, przez grzech, przez szatana. Ten, kto zaufał Bogu, zawsze jest bezpieczny – jak żołnierz przy generale – bo Pan Bóg zawsze uratuje życie tego, kto Go kocha z ręki złoczyńców.

Nie musimy bać się ludzi. Musimy tylko pamiętać, żeby być zawsze blisko Pana Jezusa. Naszego Generała. Przyznawać się do tego, że Go znamy. A On nigdy o nas nie zapomni i przyjdzie nam z pomocą, gdy będziemy jej potrzebować, gdy zagrożone będzie nasze życie. I to nie tylko życie ciała zagrożone przez śmierć, ale i to życie duchowe - zagrożone przez grzech.

Pamiętajmy o tym, by żyć w stanie łaski uświęcającej, pamiętajmy o częstym przystępowaniu do Komunii Świętej. Jeżeli do swojego serca przyjmujemy Komunię Świętą, jeżeli mieszka w nim Pan Jezus, to możemy mieć pewność, że jesteśmy przy Generale. Jesteśmy bezpieczni.

 

P.S.

 

Życzę wam i modlę się o to – kochane dzieci - żebyście wszyscy... Piotrek, Kasia, Mateusz, Madzia... wszyscy, którzy przeczytali te słowa, byli zawsze blisko naszego Generała – Pana Jezusa.

KOMENTARZE

  • Ivana

    15 lutego 2011, 14:36 Ciesze sie ze miom Generalem jest wlasnie Bog

zostaw komentarz

SPONSORZY:

Poczta Polska Bank Pocztowy

PARTNERZY MEDIALNI:

Radio Plus Przewodnik Katolicki Areopag XXI

PARTNERZY:

Rycerze Kolumba Caritas Sanktuarium Bożego Miłosierdzia Ruch Światło-Życie Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży PSPO
NCK NCK
Copyright Franciszkanska3.pl | Hosting zapewnia Onet.pl