franciszkanska3.pl
Paac Arcybiskupw Krakowskich

Mie Wyobrani Miosierdzia

Droga Krzyżowa w Koloseum 2010

czwartek, 1 kwietnia 2010

W Wielki Piątek 2010 r, jak co rok w ruinach Koloseum, Ojciec Święty poprowadzi Drogę Krzyżową. Poniżej prezentujemy przetłumaczone tegoroczne rozważania, których autorem jest kard. Camillo Ruini.


W Wielki Piątek 2010 r, jak co rok w ruinach Koloseum, Ojciec Święty poprowadzi Drogę Krzyżową. Poniżej prezentujemy przetłumaczone tegoroczne rozważania, których autorem jest   kard. Camillo Ruini.

DROGA KRZYŻOWA W RZYMSKIM KOLOSEUM

 

POD PRZEWODNICTWEM OJCA ŚWIĘTEGO

 

BENEDYKTA XVI

 

ROZWAŻANIA

JEGO EMINENCJI WIELEBNEGO KSIĘDZA KARDYNAŁA 

 

CAMILLO RUINIEGO

 

Emerytowanego Wikariusza Generalnego Jego Świątobliwości

w diecezji rzymskiej

 

WSTĘP

 

Śpiew

 

Uwielbiamy Cię Chryste i błogosławimy Tobie….

 

ROZWAŻANIE

 

            Kiedy Apostoł Filip poprosił Go:” Panie, pokaż nam Ojca ”, Jezus odpowiedział:” tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś … ?  Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca ” ( J 14, 8 -  9 ). Dziś wieczorem, gdy w naszym sercu towarzyszymy Jezusowi, który idzie z krzyżem, nie zapominajmy o tych słowach. Również i wtedy, kiedy niesie krzyż, gdy umiera na krzyżu, Jezus jest Synem stanowiącym jedno z Bogiem Ojcem. Patrząc na Jego oblicze poorane drogą, zmęczeniem, wewnętrznym cierpieniem, widzimy twarz Ojca. Co więcej, właśnie w tym momencie, chwała Boża, Jej blask zbyt silny dla ludzkiego oka staje się szczególnie widoczny na twarzy Jezusa.

Tutaj, w tym biednym człowieku, którego Piłat ukazał Judejczykom, spodziewając się wzbudzenia w nich litości, w słowach: ” Oto człowiek !” ( J 19, 5 ) objawia się prawdziwa wielkość Boga, ta tajemnicza wielkość, której żaden człowiek nie może sobie nawet wyobrazić.

            Ale w Jezusie ukrzyżowanym odkrywa się i inną wielkość, naszą wielkość, wzniosłość przynależną  każdemu człowiekowi, a wynikającą z samego faktu posiadania ludzkiej twarzy i serca. Jak pisze święty Antoni Padewski: „ Chrystus, który jest Twoim życiem, wisi przed tobą, abyś spojrzał na krzyż jak w lustro… Jeśli popatrzysz na Niego, będziesz mógł zdać sobie sprawę jak wielkimi są twa godność … i twoja wartość … Nigdzie indziej człowiek nie może lepiej zdać sobie sprawy ze swej wartości, jak właśnie przeglądając się w zwierciadle krzyża ” ( Sermones Dominicales et Festivi III, str. 213 – 214 ). Tak, Jezus, Syn Boga Żywego, umarł dla ciebie, dla mnie, dla każdego z nas i w ten sposób dał nam namacalny dowód na to jak wielcy i cenni jesteśmy w oczach Boga, jedynych oczach, które przenikają pozory i widzą to, co jest głęboko ukrytą prawdą.

            Uczestnicząc w Drodze Krzyżowej, prośmy Boga, aby dał również i nam tę umiejętność spoglądania w prawdzie i miłości, aby móc , w jedności z Nim, stać się wolnymi i dobrymi.

 

 

 

OJCIEC ŚWIĘTY:

W Imię Ojca i Syna , i Ducha Świętego.

O.  Amen

 

OJCIEC ŚWIĘTY:

Módlmy się.

 

CHWILA CISZY.

 

Boże Ojcze Wszechmogący,

Ty wiesz wszystko

Widzisz tę ogromną tęsknotę za Tobą

Która kryje się w naszych sercach.

Daj każdemu z nas pokorę

Abyśmy umieli rozpoznać ową tęsknotę.

Uwolnij nasz rozum

Od niewłaściwego i śmiesznego przekonania

O możliwości zapanowania nad tajemnicą

Która nas otacza zewsząd

Uwolnij nasze chęci od pełnego pychy przekonania

tak naiwnego, jak i nieuzasadnionego

co do możliwości samodzielnego budowania szczęścia

i sensu naszego życia.

Uczyń tak przenikliwym i szczerym nasz wewnętrzny wzrok

Abyśmy umieli rozpoznać, bez hipokryzji

Zło , które jest w głębi nas.

Ale daj nam także,

W blasku krzyża i Zmartwychwstania

Twego Jedynego Syna,

Pewność, że zjednoczeni z Nim i podtrzymywani przez Niego

Także i my będziemy mogli zwyciężyć zło dobrem

Panie Jezu,

Dopomóż nam kroczyć w tym duchu

Za Twym krzyżem.

 

O. Amen.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

STACJA PIERWSZA

 

JEZUS NA KRZYŻ SKAZANY

 

V. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.

 

R. Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

 

Z EWANGELII WG ŚW. JANA                            19, 6- 7. 12. 16

 

Gdy Go ujrzeli arcykapłani i słudzy, zawołali:” Ukrzyżuj ! Ukrzyżuj !” Rzekł do nich Piłat: „ Weźcie Go i sami ukrzyżujcie! Ja bowiem nie znajduję w Nim winy” Odpowiedzieli mu Żydzi:” My mamy Prawo, a według Prawa powinien On umrzeć , bo sam siebie uczynił Synem Bożym”…

Odtąd Piłat usiłował Go uwolnić. Żydzi jednak zawołali:” Jeżeli Go uwolnisz, nie jesteś przyjacielem Cezara. Każdy, kto się czyni królem sprzeciwia się Cezarowi”…

Wtedy więc wydał Go im, aby Go ukrzyżowano.

 

ROZWAŻANIE

 

Dlaczego Jezus został skazany na śmierć, ten, który” przeszedł dobrze czyniąc ” ( Dz 10, 38 ) ? To pytanie będzie nam towarzyszyć przez całą Drogę Krzyżową, podobnie jak towarzyszy nam przez całe nasze życie.

W Ewangeliach znajdujemy jedną prostą odpowiedź: przywódcy Żydów chcieli Jego śmierci ponieważ zrozumieli, że Jezus uważa się za Syna Bożego. I znajdujemy jeszcze jeden argument, którym posłużyli się Żydzi, aby zmusić Piłata  do Jego skazania: Jezus twierdził, że jest królem tego świata, królem Żydów.

Ale zaraz za tymi argumentami rozpościera się przepaść, na którą kierują nasze oczy ci sami Ewangeliści , jak i całe Pismo Święte: Jezus umarł za nasze grzechy. I idąc dalej, umarł ponieważ Bóg nas kocha i to do tego stopnia, że Syna Swego Jednorodzonego dał, abyśmy dzięki Niemu życie mieli ( por. J 3, 16 – 17 )

Zatem, teraz już do nas należy przyjrzenie się złu i grzechom mieszkającym w nas, a o których tak często chcemy zapomnieć. Ale jeszcze bardziej powinniśmy zwrócić nasz wzrok na Boga bogatego w miłosierdzie, który nazwał nas swoimi przyjaciółmi ( por. J 15, 15 ). Tak więc, pójście Droga Krzyżową jak  i wędrówka przez życie stają się szlakiem pokuty, bólu i nawrócenia, ale także wdzięczności, wiary i radości.

 

 

WSZYSCY:

Ojcze nasz,…

 

Stabat Mater dolorosa

iuxta Crocem lacrimosa,

dum pendebat Filius.

 

 

 

 

 

 

STACJA DRUGA

 

JEZUS BIERZE KRZYŻ NA SWOJE RAMIONA

 

V. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.

 

R. Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

 

Z EWANGELII WG ŚW. MATEUSZA.                            27, 27 -31

 

Wtedy żołnierze namiestnika zabrali Jezusa ze sobą do pretorium i zgromadzili koło Niego całą kohortę. Rozebrali Go z szat i narzucili na Niego płaszcz szkarłatny. Uplótłszy wieniec z ciernia włożyli Mu na głowę , a do prawej reki dali Mu trzcinę. Potem przyklękali przed Nim i szydzili z Niego mówiąc: „ Witaj Królu Żydowski!” Przy tym pluli na Niego, brali trzcinę i bili Go po głowie. A gdy Go wyszydzili, zdjęli z Niego płaszcz, włożyli na Niego własne Jego szaty i odprowadzili Go na ukrzyżowanie.

 

Z EWANGELII WG ŚW. JANA.                                       19, 17

 

A On sam, dźwigając krzyż wyszedł na miejsce zwane Miejscem Czaszki, które po hebrajsku nazywa się Golgota.

 

ROZWAŻANIE

 

            Po wyroku skazującym - czas na upokorzenie. To, co czynią Jezusowi żołnierze wydaje się być nieludzkim. I bez wątpienia, takim jest: widzimy kpiny i pogardę, w których wyraża się niezrozumiałe okrucieństwo, obojętne wobec cierpienia, także fizycznego, wymierzone bez uzasadnienia osobie już skazanej na przerażającą mękę krzyża. Niestety, to zachowanie żołnierzy jest również aż nadto dobrze znajome naturze ludzkiej. Tysiące stron historii ludzkości jak i kroniki codzienne potwierdzają , że tego typu postępowanie wcale nie jest obce ludzkiej naturze. To Apostoł Paweł zwrócił uwagę na ten paradoks:” Jestem bowiem świadom, że we mnie, to jest w moim ciele, nie mieszka dobro: … Nie czynię bowiem dobra, którego chcę , ale czynię to zło, którego nie chcę ” ( Rz 7, 18 – 19 )

 

            I tak właśnie jest: w naszym sumieniu tli się światło dobra, światło, które w wielu wypadkach staje się czymś oczywistym i któremu na szczęście dajemy się prowadzić w naszych wyborach. Ale jakże często przydarza się coś zgoła innego : to światło zostaje przyćmione  resentymentami, niewybaczalnymi pragnieniami,  przewrotnością serca. A wtedy właśnie stajemy się okrutni, zdolni do najgorszego, nawet do niewiarygodnego.

 

            Panie Jezu, ja również jestem pośród tych, którzy Cię bili i poniżali. A przecież powiedziałeś: „ wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście  uczynili” ( Mt 25, 40 ). Panie Jezu, przebacz mi.

 

WSZYSCY:

Ojcze nasz, …

 

Cuius animam gementem,

contristatam et dolentem

pertransivit gladius.

 

STACJA TRZECIA

                       

JEZUS UPADA POD KRZYŻEM PO RAZ PIERWSZY

 

V. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.

 

R. Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

 

Z KSIEGI PROROKA IZAJASZA                        53, 4-6

 

Lecz On się obarczył naszym cierpieniem, On dźwigał nasze boleści, a myśmy Go za skazańca uznali  chłostanego i zdeptanego. Lecz On był przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy. Spadła Nań chłosta zbawienna dla nas, a w Jego ranach jest nasze zdrowie. Wszyscyśmy pobłądzili jak owce, każdy z nas się obrócił ku własnej drodze, a Pan zwalił na Niego winy nas wszystkich.

 

 

ROZWAŻANIE

 

Ewangelie nie mówią nam o upadkach Jezusa pod krzyżem, ale ten tradycyjny przekaz jest wielce prawdopodobny. Pamiętamy jedynie, że przed wzięciem krzyża na ramiona, Jezus został wydany przez Piłata na ubiczowanie. Po tym wszystkim, co nastąpiło od nocy w Ogrodzie oliwnym, Jego siły musiały być w zasadzie na wyczerpaniu.

 

            Zanim zatrzymamy się nad dogłębnymi i wewnętrznymi aspektami męki Chrystusa, poczujmy to fizyczne cierpienie , które musiał znosić. Cierpienie ogromne i straszliwe, aż do ostatniego tchnienia na krzyżu, cierpienie, które nie może nie przerażać.

 

            Ból fizyczny najłatwiej znieść, albo przynajmniej złagodzić, przy pomocy naszych obecnych technik i metod, przy pomocy znieczulenia i innych sposobów leczenia bólu.

 

            Pomimo wszystko, Jezus nie odrzucił bólu fizycznego stając się w ten sposób solidarnym z całą rodziną ludzką, zwłaszcza z tą olbrzymią jej częścią, której życie, także dzisiaj, jest naznaczone podobną formą cierpienia. Gdy widzimy Go upadającego pod krzyżem, prośmy Go pokornie, aby dał nam odwagę do solidarnego działania, nie tylko słowem, lecz czynem, pozwalającą uwrażliwiać i poszerzać przestrzeń naszych serc.

 

WSZYSCY:

Ojcze nasz ……

 

O quam tristis et afflicta

Fuit illa benedicta

Mater Unigeniti !

 

 

 

 

 

 

STACJA CZWARTA 

 

JEZUS SPOTYKA SWOJĄ MATKĘ

 

V. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.

 

R. Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

 

Z EWANGELII WG ŚW. JANA                                        19, 25 – 27

 

A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki:” Niewiasto, oto syn Twój ”. Następnie rzekł do ucznia: „ Oto Matka twoja.” I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.

 

ROZWAŻANIE

 

W Ewangeliach nie mówi się wprost o spotkaniu Jezusa z Jego Matką podczas drogi krzyżowej, ale o obecności Maryi pod krzyżem. I tu Jezus zwraca się do Niej i do ukochanego ucznia, Jana Ewangelisty. Jego słowa mają bardzo konkretne przesłanie: powierzyć Maryję Janowi, aby się Nią zaopiekował. I jest to przesłanie mające głębszy sens i szerszy kontekst: pod krzyżem Maryja zostaje wezwana, aby ponowić swoje „ tak ”, po „tak” Zwiastowania, dzięki któremu została Matką Jezusa, otwierając w ten sposób bramy dla naszego zbawienia.

 

            Dzięki drugiemu „ tak ” Maryja staje się matką nas wszystkich, każdego mężczyzny i każdej kobiety, dla których Jezus przelał swoją krew. To macierzyństwo jest żywym znakiem miłości i miłosierdzia Bożego dla nas. Stąd tak głębokie i trwałe są więzi, które łączą Maryję z ludem chrześcijańskim; więzi pełne ufności i czułości; dlatego też uciekamy się do niej tak chętnie, zwłaszcza w najtrudniejszych chwilach życia.

 

            Jednakże Maryja zapłaciła wysoką cenę za bycie matką wszystkich ludzi. Jak Jej przepowiedział Symeon w świątyni Jerozolimskiej, „ a Twoją duszę miecz przeniknie ”

( Ł 2, 35 ).

 

            Maryjo, Matko Jezusa i Matko nasza, pomóż nam doświadczać , od dziś wieczorem już na zawsze, tego cierpienia pełnego miłości, które połączyło Cię z krzyżem Twojego Syna.

 

WSZYSCY:

Ojcze nasz,…

 

 

Que moerebat et dolebat

pia Mater, cum videbat

Nati poenas incliti

 

 

 

 

 

 

STACJA PIĄTA

 

SZYMON Z CYRENY POMAGA NIEŚC KRZYŻ CHRYSTUSOWI

 

V. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.

 

R. Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

 

 

Z EWANGELII WG ŚW. ŁUKASZA.                              23,26

 

Gdy Go wyprowadzili, zatrzymali niejakiego Szymona z Cyreny, który wracał z pola, i włożyli na niego krzyż, aby go niósł za Jezusem.

 

 

ROZWAŻANIE

 

Jezus musiał być naprawdę wycieńczony, skoro żołnierze ratują sytuację biorąc pierwszego nieszczęśnika napotkanego po drodze i obarczając go krzyżem. Także i w życiu codziennym krzyż, ukryty pod przeróżnymi formami – od choroby po ciężki wypadek, czy utratę drogiej osoby czy pracy – spada na nas, często bez uprzedzenia. A my widzimy w nim tylko nieszczęście, czy też w gorszym razie jakiś rodzaj niełaski.

 

            A tymczasem Jezus powiedział do swoich uczniów: ”Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój  i niech Mnie naśladuje ” ( Mt 16, 24 ). Nie są to łatwe słowa, co więcej, w konkretnych sytuacjach są to najtrudniejsze słowa z Ewangelii. Całe nasze jestestwo, całe nasze wnętrze buntuje się przeciwko podobnym słowom.

 

             Jezus jednak jeszcze dodaje: „bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je ” ( Mt 16, 25 ). Zatrzymajmy się nad tym „ z mego powodu”: zawiera się w tych słowach cała nauka Jezusa, świadomość Jego przeznaczenia  i prośba, którą kieruje do nas. On jest centrum wszystkiego, On jest Synem Boga Ojca, z którym stanowi jedno ( por. J 10, 30 ), On jest naszym jedynym Zbawicielem ( por. Dz 4, 12).

 

Istotnie, to, co początkowo wydawało się tylko nieszczęściem czy brakiem łaski okazuje się nierzadko później furtką , która otwarła się w naszym życiu i przyniosła nam jeszcze większe dobro. Ale nie zawsze tak jest: wielokrotnie na tym świecie, nieszczęścia pozostają jedynie bolesnymi stratami. I tu ponownie Jezus ma nam coś do powiedzenia. A nawet więcej, Jemu coś się przydarzyło: po krzyżu, z martwych powstał i zmartwychwstał jako pierwszy spośród braci ( por. Rz 8, 29; 1 Kor 15, 20 ). Tak, Jego krzyż nie może być oddzielony od Jego Zmartwychwstania. Jedynie wierząc w Zmartwychwstanie możemy przejść drogę krzyżową widząc w niej nadal głęboki sens.

 

WSZYSCY:

Ojcze nasz …

 

Quis est homo qui non floret,

Matrem Christi si videret

in tanto supplicio ?

STACJA SZÓSTA

 

WERONIKA OCIERA TWARZ JEZUSOWI

 

V. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.

 

R. Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

 

Z KSIEGI PROROKA IZAJASZA.                                   53, 2-3.

 

Nie miał On wdzięku ani też blasku, aby na Niego popatrzeć, ani wyglądu, by się nam podobał. Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi, Mąż boleści, oswojony z cierpieniem, jak ktoś, przed kim się twarze zakrywa, wzgardzony tak, iż mieliśmy Go za nic.

 

 

ROZWAŻANIE

 

            Kiedy Weronika ocierała chustą twarz Jezusowi, owa twarz nie była bez wątpienia ujmująca: to była twarz oszpecona. Jednakże to oblicze nie pozwalało pozostać obojętnym, to oblicze niepokoiło. Mogło wywoływać kpiny i pogardę, ale również współczucie czy nawet miłość, pragnienie przyjścia z pomocą. To właśnie Weronika symbolizuje te uczucia.

 

            Jak bardzo by nie była oszpecona twarz Jezusa, to jednak nadal jest obliczem Syna Bożego. Jest ono zeszpecone przez nas, przez niewyobrażalne nagromadzenie niegodziwości ludzkich. Ale to także oblicze zeszpecone dla nas, w którym wyrażona zostaje miłość i oddanie się Jezusa i które jest odzwierciedleniem nieskończonego miłosierdzia Boga Ojca.

 

            W obliczu cierpiącego Jezusa widzimy ponadto jeszcze inne przeogromne  nagromadzenie cierpień ludzkich. I stąd miłosierny gest Weroniki staje się dla nas prowokacją, gorącym ponagleniem: staje się prośbą, łagodną, lecz naglącą, by nie odwracać oczu , abyśmy również i my popatrzyli na tych, którzy, blisko czy daleko, cierpią. A zresztą nie tylko popatrzeć, ale i pomóc. Dzisiejsza Droga Krzyżowa nie odprawi się na próżno, jeśli popchnie nas w stronę konkretnych gestów miłości i czynnej solidarności .

 

WSZYSCY:

Ojcze nasz …

 

Qui non posset contristari,

piam Matrem contemplari

dolentem cum Filio ?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

STACJA SIÓDMA

 

JEZUS UPADA PO RAZ DRUGI

 

V. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.

 

R. Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

 

Z KSIĘGI PSALMÓW                                            41, 6 – 10

 

Nieprzyjaciele moi mówią o mnie złośliwie: „ Kiedyż on umrze i zginie jego imię ?”

A jeśli przychodzi któryś odwiedzić, mówi puste słowa, w sercu swym złość gromadzi, a skoro wyjdzie za drzwi, wypowiada ją. Szepcą przeciw mnie wszyscy, co mnie nienawidzą i obmyślają moją zgubę: „ Zaraza złośliwa nim zawładnęła” i „ Już nie wstanie ten , co się położył ”. Nawet mój przyjaciel, któremu ufałem i który chleb mój jadł, podniósł na mnie piętę. ”

 

ROZWAŻANIE

 

Jezus ponownie upada pod krzyżem. Oczywiste jest, iż był już wycieńczony fizycznie, ale także został śmiertelnie ugodzony w samo serce. Ciążyło mu odrzucenie tych, którzy od samego początku, uparcie przeciwstawiali się Jego misji. Ciążyło odrzucenie, które, w końcu, obróciło przeciwko Niemu ten lud, który wydawał się tak pełen uwielbienia, czy wręcz entuzjazmu wobec Niego. I dlatego też, patrząc na święte miasto , które tak ukochał, Jezus wykrzyknął:” Jeruzalem, Jeruzalem, … ile razy chciałem zgromadzić twoje dzieci, jak ptak swoje pisklęta zbiera pod skrzydła, a nie chcieliście !” ( Mt 23, 37 ). Ciążyła okrutnie zdrada Judasza, opuszczenie przez uczniów w chwili najwyższej próby, szczególnie zaś ciążyło trzykrotne zaparcie się Piotra.

 

            Dobrze wiemy, że przygniatała go także niezliczona masa naszych grzechów, win, które towarzyszą od wieków ludzkiej egzystencji.

 

            Dlatego też prośmy Boga, z pokorą , ale i z ufnością: Ojcze bogaty w miłosierdzie, dopomóż nam nie czynić krzyża Jezusowego jeszcze cięższym. Bo przecież, jak pisał Jan Paweł II, którego piąta rocznica śmierci przypada dzisiaj: „ miarą wyznaczoną złu , którego sprawcą i ofiarą jest człowiek , jest ostatecznie Boże miłosierdzie” ( Pamięć i tożsamość , str. 61 )

 

WSZYSCY:

 

Ojcze nasz, ….

 

Pro peccatis suoe gentil

vidit Iesum in tormentis

et flagellis subditum

 

 

 

 

 

STACJA ÓSMA

 

JEZUS SPOTYKA PŁACZĄCE NIEWIASTY

 

V. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.

 

R. Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

 

Z EWANGELII WG ŚW. ŁUKASZA.                              23, 27 - 29. 31

 

A szło za Nim mnóstwo ludu, także kobiet, które zawodziły i płakały nad Nim. Lecz Jezus zwrócił się do nich i rzekł : „ Córki jerozolimskie, nie płaczcie nade Mną; płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi ! Oto bowiem przyjdą dni, kiedy mówić będą: „ Szczęśliwe niepłodne łona, które nie rodziły, i piersi, które nie karmiły ”…

Bo jeśli z zielonym drzewem to czynią, cóż się stanie z suchym ?”

 

ROZWAŻANIE

 

Tym razem to Jezus lituje się nad kobietami z Jeruzalem, a także nad nami wszystkimi. Nawet, gdy niesie krzyż, Jezus pozostaje człowiekiem, który współczuje tłumom ( Mk 8, 2 ), który płacze nad grobem Łazarza ( por J 11, 35 ), który ogłasza błogosławionymi płaczących, gdyż to oni będą pocieszeni ( por Mt 5, 4 )

 

            Właśnie w ten sposób Jezus pokazuje, że jako jedyny naprawdę zna serce Boga Ojca i że może dać nam Go poznać: „ Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić ” ( Mt 11, 27 )

 

            Od najdawniejszych czasów ludzkość zastanawiała się, często z niepokojem, jakie naprawdę jest nastawienie Boga względem ludzi: postawa opatrznościowej troski, czy raczej władczej obojętności, czy nawet pogardy i nienawiści ? Na tego typu pytanie nie możemy udzielić żadnej pewnej odpowiedzi uciekając się tylko do naszej inteligencji, naszego doświadczenia czy nawet serca.

 

            Stąd Jezus – Jego życie i Jego słowa, Jego krzyż i Jego Zmartwychwstanie – jest rzeczywistością znacznie ważniejszą od całego ludzkiego istnienia, światłem, które oświetla nasze przeznaczenie.

 

WSZYSCY:

Ojcze nasz, …

 

Eia, Mater, fons amoris,

me sentire vim Dolores

fac, ut tecum lugeam

 

 

 

 

 

 

 

STACJA DZIEWIĄTA

 

JEZUS UPADA PO RAZ TRZECI

 

V. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.

 

R. Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

 

 

Z DRUGIEGO LISTU ŚW. PAWŁA APOSTOŁA DO KORYNTIAN.                        5, 19 -21

 

Albowiem w Chrystusie Bóg jednał z sobą świat, nie poczytując ludziom ich grzechów, nam zaś przekazując słowo jednania … W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem! On to dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu, abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą.

 

ROZWAŻANIE

 

Oto najgłębszy motyw powtarzających się upadków Jezusa: nie tylko cierpienia fizyczne, nie tylko zdrady ludzkie, ale wola Ojca. Ta tajemnicza i po ludzku niezrozumiała wola, ale nieskończenie dobra i hojna, dla której Jezus przyjął na siebie „ grzechy za nas”, na Nim to spoczęły wszelkie przewinienia ludzkości i dopełniła się ta przedziwna zamiana, która czyni nas grzeszników „sprawiedliwością Bożą”.

 

            Kiedy próbujemy upodobnić się do Jezusa , który idzie i upada pod krzyżem, dobrze byłoby wzbudzić potrzebę nawrócenia i uczucie bólu. Ale jeszcze silniejsza powinna być wdzięczność, która podbija naszą duszę.

 

            Tak, o Panie, Ty nas odkupiłeś, Ty wyzwoliłeś, przez Swój krzyż usprawiedliwiłeś nas przed Bogiem. Więcej, połączyłeś nas tak blisko ze sobą, że uczyniłeś z nas, w Tobie, synami Boga, Jego rodziną i przyjaciółmi. Dzięki, o Panie, spraw, aby wdzięczność wobec Ciebie była dominowała w naszym życia.

 

WSZYSCY:

 

Ojcze nasz,…

 

Fac ut ardeat cor meum

in amando Christum Deum

ut sibi complaceam.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

STACJA DZIESIĄTA

 

JEZUS ODARTY Z SZAT

 

V. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.

 

R. Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

 

Z EWANGELII WG ŚW. JANA.                           19, 23 – 24

 

 

ROZWAŻANIE

 

Jezus odarty z szat: uczestniczymy w ostatnim akcie tego dramatu, który zaczął się od aresztowania w Ogrójcu, w trakcie którego Jezus zostaje odarty ze swej ludzkiej godności, wcześniej nawet niż z godności Syna Bożego.

 

I tak, Jezus ukazuje się nagi oczom ludu z Jeruzalem i oczom całej ludzkości. W swym najgłębszym sensie, jest to słuszne: On  tak naprawdę odarł się całkowicie z samego siebie, aby ofiarować się za nas. Stąd gest odarcia Go z szat jest również wypełnieniem Pisma.

 

            Patrząc na nagiego Chrystusa na krzyżu odczuwamy gdzieś w głębi nas naglącą potrzebę: zajrzeć w głąb siebie bez żadnych pozorów; obnażyć się duchowo przed samym sobą, ale jeszcze wcześniej przed Bogiem, a także przed naszymi ludzkimi braćmi. Obnażyć się z chęci pokazywania się lepszymi niż jesteśmy, aby zamiast tego odszukać własną szczerość i wyrazistość.

 

            Zachowanie, które, być może bardziej niż jakiekolwiek inne, wywoływało pogardę wobec Jezusa, było w gruncie rzeczy hipokryzją. Ileż to razy mówił On do swoich uczniów: nie bądźcie „ jak obłudnicy ” ( Mt 6, 2. 5. 16 ), a tym, które negowali Jego sprawiedliwe czyny: „ biada wam obłudnicy ”  ( Mt 23, 13. 15. 23. 25. 27. 29. )

 

            Panie Jezu obnażony na krzyżu, pomóż  mi być równie nagim w Twej obecności.

 

WSZYSCY:

Ojcze nasz, …

 

Santa Mater, istud agas,

Crucifixi fige plaga

cordi meo valide

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

STACJA JEDENASTA

 

JEZUS PRZYBITY DO KRZYŻA

 

V. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.

 

R. Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

 

Z EWANGELII ŚW. MARKA.                                          15, 25 – 27

 

A była godzina trzecia, gdy Go ukrzyżowali. Był też napis z podaniem Jego winy, tak ułożony:” Król Żydowski ”. Razem z Nim ukrzyżowali dwóch złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie.

 

ROZWAŻANIE

 

Jezus zostaje przybity do krzyża. Przerażająca tortura. A gdy już wisi na krzyżu wielu drwi sobie z Niego, a nawet Go prowokuje: „ Innych wybawiał, siebie nie może wybawić! … Zaufał Bogu: niechże Go teraz wybawi, jeśli Go miłuje. Przecież powiedział:” Jestem Synem Bożym ! ” ” ( Mt 27, 42 - 43 ) I tak wyśmiana zostaje nie tylko Jego osoba, ale także Jego misja odkupieńcza, ta misja, której właśnie na krzyżu Jezus dopełniał.

 

            Jednak w głębi swego serca Jezus doświadcza nieporównywalnie większego cierpienia, które przeradza się w krzyk: „ Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił ? ” ( Mk 15, 34 ). Chodzi z pewnością o początkowe słowa Psalmu, kończącego  się ponownym  zawierzeniem  Bogu. Niemniej są to słowa, które należy potraktować z pełną powagą, wyrażające najwyższą próbę, jakiej poddany został Jezus.

 

            Ileż to razy, wystawieni na próbę, myślimy, że zostaliśmy zapomniani, bądź porzuceni przez Boga. A niekiedy skłaniamy się nawet ku myśli, iż Boga nie ma.

 

            Syn Boży, który wychylił do końca swój gorzki kielich, a potem powstał z martwych, mówi nam natomiast, całym sobą, swoim życiem i śmiercią, że mamy zaufać Bogu. Jemu możemy zawierzyć.

 

WSZYSCY:

 

Ojcze nasz,…

 

Tui Nati vulnerati

tam dignati pro me pati

poenas mecum divide

 

 

 

 

 

 

 

 

STACJA DWUNASTA

 

V. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.

 

R. Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

 

Z EWANGELII WG ŚW. JANA.                                                   19, 28 – 30

 

Potem Jezus świadom, że już wszystko się dokonało, aby się wypełniło Pismo, rzekł: „ Pragnę”. Stało tam naczynie pełne octu. Nałożono więc na hizop gąbkę pełną octu i do ust Mu podano. A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: „ Wykonało się !” I skłoniwszy głowę oddał ducha.

 

ROZWAŻANIE

 

            Kiedy śmierć przychodzi po ciężkiej chorobie, zwykle mówimy: „ Nie będzie już cierpiał ”. W pewnym sensie, te słowa pasują też do Chrystusa. Są one jednak zbyt ograniczone i powierzchowne, zarówno w stosunku do któregokolwiek z ludzi, a cóż dopiero wobec śmierci tego człowieka, który jest Synem Bożym.

 

            W rzeczy samej, kiedy umierał Jezus, rozdarła się zasłona w świątyni jerozolimskiej i pojawiły się inne znaki, które zmusiły setnika rzymskiego , stojącego pod krzyżem, do okrzyku: „  Prawdziwie, Ten był Synem Bożym ” ( por Mt 27, 51 – 54 ).

 

            Rzeczywiście, nic nie jest równie niezrozumiałe i tajemnicze jak śmierć Syna Bożego, który wspólnie z Bogiem Ojcem jest źródłem i pełnią życia. I nic nie jest równie jasne, ponieważ tu jaśnieje chwała Boża, chwała Miłości wszechmogącej i miłosiernej.

 

            W obliczu śmierci Jezusa naszą jedyną odpowiedzią staje się cisza adoracji. W ten sposób oddajemy się Mu z ufnością, składamy się w Jego ręce, prosząc równocześnie, aby nic, tak za naszego życia, jak i przy śmierci, nie mogło oddzielić nas od Niego  ( por Rz 8, 38 – 39 ).

 

WSZYSCY:

Ojcze nasz, …

 

Vidit suum dulcem Natum

morientem desolatum,

cum emisit spiritum

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

STACJA TRZYNASTA

 

JEZUS ZDJĘTY Z KRZYŻA I ZŁOŻONY U STÓP MATKI

 

V. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.

 

R. Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

 

Z EWANGELII WG ŚW. JANA.                                       2, 1 – 5

 

Trzeciego dnia odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: „ Nie mają już wina .” Jezus Jej odpowiedział : „ Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto ? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja ? ” Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: „ Zróbcie wszystko, cokolwiek Wam powie.”

 

ROZWAŻANIE

 

Teraz godzina Jezusa wypełniła się i Jezus zostaje zdjęty z krzyża. Przyjmują Go uważne ramiona Matki. Doświadczywszy do końca samotności śmierci, nagle Jezus odnajduje – swym martwym ciałem – najsilniejszą i najsłodszą spośród ludzkich więzi, ciepło miłości Swej Matki. Najwięksi artyści, myślimy o Piecie Michał Anioła, umieli uchwycić i wyrazić głębię i niezniszczalną trwałość tego związku.

 

            Pamiętając, iż Maryja, będąc u stóp krzyża, stała się matką każdego z nas, prośmy Ją, aby wzbudziła w naszych sercach te uczucia, które łączą Ją z Jezusem. Istotnie, aby być prawdziwym chrześcijaninem , aby móc prawdziwie pójść za Jezusem, trzeba przylgnąć do Niego tym wszystkim, co w nas jest : umysłem, chęciami, sercem, naszymi małymi i wielkimi wyborami dnia codziennego.

 

            Tylko wtedy Bóg będzie mógł stanąć w centrum naszego życia, nie zaś ograniczyć się do jakiegoś pocieszania na zawołanie, nie ingerując jednak w nasze konkretne działania.

 

WSZYSCY:

Ojcze nasz, …

 

Fac me tecum pie flere,

Crucifixo condolore

Donec ego vixero.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

STACJA CZTERNASTA

 

V. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.

 

R. Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

 

Z EWANGELII WG ŚW. MATEUSZA.                                       27, 57 – 60

 

Pod wieczór przyszedł zamożny człowiek z Arymatei, imieniem Józef, który też był uczniem Jezusa. Udał się on do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. Wówczas Piłat kazał je wydać. Józef zabrał ciało, owinął je w czyste płótno i złożył w swoim nowym grobie, który kazał wykuć w skale. Przed wejściem do grobu zatoczył duży kamień i odszedł.

 

ROZWAŻANIE

 

Patrząc na kamień zamykający wejście do grobu, wszystko wydaje się naprawdę skończone. Czy jednak może pozostać więźniem śmierci Autor życia ? Stąd grób Jezusa, aż do dzisiaj, nie stał się jedynie przedmiotem  najbardziej wzruszającej pobożności, ale jeszcze dodatkowo dokonał podziału na rozum i serce: tutaj rozchodzą się drogi wierzących w Chrystusa i tych, którzy w Niego nie wierzą, nawet jeśli uważają Go za cudownego człowieka.

 

Tak naprawdę, ten grób szybko opustoszał i nigdy nie udało się znaleźć przekonującego wyjaśnienia tego faktu, poza świadectwem Marii Magdaleny , Piotra czy  Apostołów, którzy widzieli Jezusa Zmartwychwstałego.

 

            Przed grobem Jezusa pozostańmy na modlitwie, prosząc Boga o spojrzenie pełne wiary, które pozwoliłoby nam dołączyć do świadków Zmartwychwstania. W ten sposób droga krzyżowa stanie się również i dla nas źródłem życia.

 

WSZYSCY:

Ojcze nasz, ….

 

Quando corpus morietur,

fac ut animae donetur

paradise gloria.

Amen.

 

SŁOWO OJCA ŚWIĘTEGO I BŁOGOSŁAWIEŃSTWO APOSTOLSKIE

 

Ojciec Święty kieruje słowa do obecnych.

 

Na zakończenie Ojciec Święty udziela Błogosławieństwa Apostolskiego

 

 

 

 

 

 

tłumaczenie dla www.franciszkanska3.pl: Iwona Czaicka

 

 

KOMENTARZE

Brak komentarzy

zostaw komentarz
Archidiecezja Krakowska

Multimedialna encyklopedia Jana Pawa drugiego

POLECANE

Vaticanum II: czas twórczego myślenia. Wypowiedzi soborowe
Miłość na manowcach
Warto być dobrym
Święte małżeństwo
Górka wolności. Zaślubować od alkoholu